1. Jak myślicie… Można już? Świąteczne piosenki? Tak myślę, że skoro w galeriach już pojawiają się lampki, to chyba można. To z tej okazji trzymajcie moją playlistę na święta. Idealna do świątecznego sprzątania, tańczenia w pokoju albo na imprezę ze znajomymi. Ewentualnie na spokojny wieczór z kubkiem grzanego wina.
2. A skoro już o Świętach mowa… Tak myślę czy w tym roku wyjątkowo nie wysłać paru kartek świątecznych. Nie robiłam tego od tak dawna, że będę musiała wymyślić zupełnie nowe życzenia, bo moich starych nie pamiętam. A może ktoś z Was chciałby dostać ode mnie kartkę? Nie obiecuję fajerwerków i bór-wie-czego, ale parę ciepłych słów mogę podesłać. Tylko dajcie swój adres w jakieś wiadomości na Fejsie czy czymś innym.
3. Anegdotki z pracy.
W pracy na infolinii bardzo często jest tak, że następuje jakaś dłuższa przerwa w rozmowie, gdy jedna ze stron coś sprawdza. I tak było też tym razem. Wracam do rozmówcy i mówię (nie byłam wyciszona przez czas pauzy):
4. Anegdotki z ulicy.
5. Jestem z siebie bardzo dumna, bo udało mi się utrzymać w całkiem niezłej kondycji mój aloes. Ben rośnie bardzo wolno, ale równym tempem i jak tak dalej pójdzie, to już za 5 lat będę musiała mu wymienić doniczkę! Na jego nastrój ma pewnie duży wpływ to, że pół roku temu dołączyła do nas Zosia, która jest kwiatkiem o nieznanym mi gatunku, ale za to ładnym. No i rośnie strasznie szybko. Cieszę się bardzo, bo to jedna z nielicznych roślinek, która nie poddała się zaraz po przekazaniu jej mi pod opiekę. Może ja w końcu dorastam?
6. W związku z tym, że w ostatnim czasie zrobiło się tu bardzo pusto oczekujcie czegoś ciekawego w grudniu. Nie wiem czy wypali, ale jeżeli tak, to możliwe, że będziecie się cieszyć. A przynajmniej ci z Was którzy wpadają tu regularnie. Dzięki, Misie <3

